Kolizja na drodze – jak się zachować?

Besthol - kolizja drogowa? Zadzwoń do nas po całodobową pomoc drogową w Warszawie. Usługi holowania, pomocy drogowej, mechaniki. Tel. 697-598-149

Besthol - kolizja drogowa? Zadzwoń do nas po całodobową pomoc drogową w Warszawie. Usługi holowania, pomocy drogowej, mechaniki. Tel. 697-598-149

Kolizja to zdarzenie drogowe, którego uczestnicy nie doznali żadnych obrażeń ciała.

Kolizje, tak jak i wypadki, zdarzają się dziś coraz częściej. Nie ma w tym nic dziwnego – po ulicach porusza się coraz więcej samochodów, a my sami jesteśmy coraz bardziej zmęczeni i zabiegani, rozkojarzeni, wskutek czego czasem już ułamek sekundy wystarcza, by mijające się samochody w siebie uderzyły. Pojawia się wówczas pytanie: Co robić?

Kolizja czy wypadek?

Wypadek różni się od kolizji tym, że, jak zostało wspomniane, w tej drugiej uczestnicy nie ponoszą żadnych obrażeń. Absolutnie podstawową kwestią jest więc zweryfikowanie, czy aby na pewno nikomu – tak kierowcom, jak i pasażerom wszystkich samochodów biorących udział w danym zdarzeniu – faktycznie nic się nie stało. Odpowiednio szybkie wezwanie pomocy medycznej, w sytuacji, w której jest ona konieczna, jest bowiem zdecydowanie ważniejsze od niesnasek niezadowolonych kierowców oraz wszelkich innych logistyczno-formalnych działań.

Od czego zacząć?

Kolejnym podstawowym obowiązkiem uczestników kolizji – gdy wiedzą już, że mają do czynienia na pewno tylko z nią – jest usunięcie z drogi pojazdów, które brały w niej udział. Jeśli z jakiś powodów jest to niemożliwe (np. gdy auto zostało uszkodzone na tyle, że nie chce odpalić), kierowca musi odpowiednio oznakować zajmowany teren; włączyć światła awaryjne, ustawić trójkąt ostrzegawczy etc. Grunt to nie panikować, działać racjonalnie i ostrożnie.

Czy muszę wzywać policję?

Jednym z najważniejszych pytań, jakie można zadać, gdy jest mowa o kolizjach drogowych, jest to o konieczność wzywania na miejsce zdarzenia policji. Jak się okazuje, zgodnie z polskim prawem w sytuacji, w której nikt w danej stłuczce nie ucierpiał, oraz przy założeniu, że żaden zaangażowany w nią kierowca nie jest nietrzeźwy i nie znajduje się pod wpływem narkotyków czy innych używek upośledzających funkcje poznawcze czy psychomotoryczne, na miejscu nie musi pojawić się policja. Będzie to jednak, co jasne, konieczne, jeśli uczestnicy kolizji nie dojdą do żadnego porozumienia sami.

Ubezpieczenie

Jeśli sytuacja jest dość jasna i wszyscy uczestnicy kolizji zdają sobie sprawę z jej genezy oraz przebiegu, mogą sami dojść do porozumienia; sprawca stłuczki powinien wówczas wypisać poszkodowanemu specjalne oświadczenie, które ten drugi będzie mógł pokazać ubezpieczycielowi (w celu późniejszego bezkosztowego oddania auta do stosownej naprawy).